POLITYKA PRYWATNOŚCI ELKA.TV
X
W ramach naszych serwisów internetowych stosujemy pliki cookies. Używamy cookies, żeby zrozumieć, w jaki sposób użytkownicy korzystają z witryny i dostosować ją tak, aby korzystanie z niej było dla nich przyjemniejsze i ciekawsze. Stosujemy cookies także w celach reklamowych i statystycznych. Cookies mogą być również stosowane przez współpracujących z nami reklamodawców oraz przez firmy badawcze. W każdej chwili mogą Państwo zmienić swoje ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczone w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje dotyczące stosowania cookies, w tym możliwości dokonania zmiany ustawień w zakresie cookies znajdą Państwo w naszej "Polityce Prywatności" ZAMKNIJ
Odzyskaj hasło       Przypomnij login       Zarejestruj
 

Inne z Ulica/Pożary

774 wyświetleń
3932 wyświetleń
3343 wyświetleń
3293 wyświetleń
3811 wyświetleń
5592 wyświetleń
15229 wyświetleń
2426 wyświetleń
3354 wyświetleń
10861 wyświetleń
9085 wyświetleń
6611 wyświetleń
6233 wyświetleń
8406 wyświetleń
3984 wyświetleń
6182 wyświetleń
2208 wyświetleń
4865 wyświetleń
5072 wyświetleń
3051 wyświetleń
3872 wyświetleń
View Video
4797 wyświetleń
reklama

Pożar poloneza w Maryszewicach

Opis

Spłonął polonez w Maryszewicach

04.11.2009.
thumb_polonez.jpgLeszno. Doszczętnie spalony samochód, ale uratowane pomieszczenia gospodarcze jednej z posesji w Maryszewicach ? to bilans akcji strażackiej, która miała miejsce w środowe przedpołudnie. Samochód zasilany gazem zapalił się zapewne od zwarcia instalacji elektrycznej.
Pożar wybuchł na podwórku jednej z posesji w Maryszewicach. Właściciel po przekręceniu kluczyka poczuł dym i wyskoczył z auta. ? Zaraz dzwoniłem po straż ? przyznał. Wezwani na miejsce strażacy opanowali ogień po kilku minutach. Liczył się czas, bo 15 letni polonez caro był wyposażony w instalację gazową. ? Być może to ona spowodowała zwarcie, od którego zapalił się samochód ? przyznał  Bogdan Latanowicz z komendy straży pożarnej w Lesznie. W ciągu kilkunastu minut ogień zdołał jednak nie tylko zniszczyć silnik, ale też wypalić doszczętnie wnętrze samochodu. Strażacy przyznają, że samodzielne próby gaszenia auta mogłyby zakończyć się dużo gorzej. Dosłownie metr od samochodu i źródła ognia znajdowały się bowiem zabudowania gospodarcze. Do akcji poza strażakami z Leszna wezwano też ochotników z Wilkowic. (mich)

Ocena: 2.6 (773 głosów)


Dodano: 2009-11-04 13:48:47 Radio ElkaUdostępnij

Komentarze (1)  

 
#1 2011-03-11 19:56
 
reklama

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

 
reklama