POLITYKA PRYWATNOŚCI ELKA.TV
X
W ramach naszych serwisów internetowych stosujemy pliki cookies. Używamy cookies, żeby zrozumieć, w jaki sposób użytkownicy korzystają z witryny i dostosować ją tak, aby korzystanie z niej było dla nich przyjemniejsze i ciekawsze. Stosujemy cookies także w celach reklamowych i statystycznych. Cookies mogą być również stosowane przez współpracujących z nami reklamodawców oraz przez firmy badawcze. W każdej chwili mogą Państwo zmienić swoje ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczone w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje dotyczące stosowania cookies, w tym możliwości dokonania zmiany ustawień w zakresie cookies znajdą Państwo w naszej "Polityce Prywatności" ZAMKNIJ
Odzyskaj hasło       Przypomnij login       Zarejestruj
 

Inne z Ulica/Pożary

1028 wyświetleń
1380 wyświetleń
1902 wyświetleń
975 wyświetleń
4154 wyświetleń
3610 wyświetleń
4067 wyświetleń
5960 wyświetleń
15825 wyświetleń
2591 wyświetleń
3534 wyświetleń
11077 wyświetleń
9300 wyświetleń
6705 wyświetleń
8563 wyświetleń
4096 wyświetleń
6377 wyświetleń
2303 wyświetleń
4976 wyświetleń
5235 wyświetleń
3153 wyświetleń
4008 wyświetleń
View Video
4962 wyświetleń
reklama

Pożar poloneza w Maryszewicach

Opis

Spłonął polonez w Maryszewicach

04.11.2009.
thumb_polonez.jpgLeszno. Doszczętnie spalony samochód, ale uratowane pomieszczenia gospodarcze jednej z posesji w Maryszewicach ? to bilans akcji strażackiej, która miała miejsce w środowe przedpołudnie. Samochód zasilany gazem zapalił się zapewne od zwarcia instalacji elektrycznej.
Pożar wybuchł na podwórku jednej z posesji w Maryszewicach. Właściciel po przekręceniu kluczyka poczuł dym i wyskoczył z auta. ? Zaraz dzwoniłem po straż ? przyznał. Wezwani na miejsce strażacy opanowali ogień po kilku minutach. Liczył się czas, bo 15 letni polonez caro był wyposażony w instalację gazową. ? Być może to ona spowodowała zwarcie, od którego zapalił się samochód ? przyznał  Bogdan Latanowicz z komendy straży pożarnej w Lesznie. W ciągu kilkunastu minut ogień zdołał jednak nie tylko zniszczyć silnik, ale też wypalić doszczętnie wnętrze samochodu. Strażacy przyznają, że samodzielne próby gaszenia auta mogłyby zakończyć się dużo gorzej. Dosłownie metr od samochodu i źródła ognia znajdowały się bowiem zabudowania gospodarcze. Do akcji poza strażakami z Leszna wezwano też ochotników z Wilkowic. (mich)

Ocena: 2.5 (830 głosów)


Dodano: 2009-11-04 13:48:47 Radio ElkaUdostępnij

Komentarze (1)  

 
#1 2011-03-11 19:56
 
reklama

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

 
reklama