POLITYKA PRYWATNOŚCI ELKA.TV
X
W ramach naszych serwisów internetowych stosujemy pliki cookies. Używamy cookies, żeby zrozumieć, w jaki sposób użytkownicy korzystają z witryny i dostosować ją tak, aby korzystanie z niej było dla nich przyjemniejsze i ciekawsze. Stosujemy cookies także w celach reklamowych i statystycznych. Cookies mogą być również stosowane przez współpracujących z nami reklamodawców oraz przez firmy badawcze. W każdej chwili mogą Państwo zmienić swoje ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczone w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje dotyczące stosowania cookies, w tym możliwości dokonania zmiany ustawień w zakresie cookies znajdą Państwo w naszej "Polityce Prywatności" ZAMKNIJ
Odzyskaj hasło       Przypomnij login       Zarejestruj
 
reklama

Piłka wypada z Orlika i uszkadza pojazd.

Opis
29.03.2014, Leszno Grota Roweckiego.

Piłka wypada z Orlika Leszno Grota Roweckiego i uszkadza pojazd i brak odpowiedzialności do naprawy pojazdu.


Ocena: 3.1 (446 głosów)


Komentarze (35)  

 
#1 ccc 2014-06-12 08:54
zza ogrodzenie, a może za ogrodzenie?
 
 
#2 przypadek losowy 2014-06-12 08:58
Ubezpieczyciel zawsze znajdzie powód, żeby nie wypłacić odszkodowania. Liczy zapewne na to, że poszkodowany zrezygnuje z uciążliwych sądowych procedur.
 
 
#3 PAX 2014-06-12 09:05
HMM,TO OD CZEGO SMA UBEZPIECZENIE JAK NIE OD ZDARZEÑ LOSOWYCH??? W TYM WYPADKU TO PEWNIE TAKIE LIPNE UBEZPIECZENIE JEST WIDAC....JEST JAKIES BO BYC MUSI.SZKODA PISAC...JAK Z WSZYSTKIM W POLSCE JEST DUZO ALE JAKOSCI ZADNEJ,O ODPWIEDZIALNOSC I(A RACZEJ JEJ BRAKU) KOÑCZ¡CEJ SIE NA SWISTKU Z POLIS¡ NIE WSPOMNE.
 
 
#4 @@@ 2014-06-12 09:11
Podać nazwę ubezpieczyciela . Kpina, chyba się ubezpieczali od zdarzeń losowych. Po co płacić składki.
 
 
#5 UBEZPIECZENIE.! 2014-06-12 09:43
Ten przypadek upewnił mnie że dobrze postępuję ....- p r z e p ę d z a j a c oraz wyłączajac telefon od przedstawicieli różnych Firm Ubezpieczeniowy ch !! Otó proszę niech kazdy z Państwa policzy ile w życiu sumarycznie wpłacił pieniędzy różnym ubezpieczycielo m a ile od nich wydobył. ??? Gdy byśmy sie nie ubezpieczali byli byśmy 2 razy bogatsi .!!! Jeśli juz chcemy mieć złudne poczucie tzw bezpieczeństwa - zastosujmy wtedy systematyczne oszczędzanie na Książecze Oszczędnosciowe j - wtedy te pieniadze zawsze będą nasze ,natomiast składki ubezpieczeniowe przepadaja bezpowrotnie a z odszkodowaniem jest - jak opisano w powyzszym Artykule . Pozdrawiam Państwa Jakub P. (nieubezpieczon y ).
 
 
#6 Zoltan 2014-06-12 09:47
W tym dzikim kraju tak jest.....Moim zdaniem sąd powinien dowalić ubezpieczycielo wi solidną kare i zasądzić poszkodowanemu odszkodowanie z klauzulą natychmiastową. Oraz anulować ubezpieczenie Orlika i zwrócić składki, wtedy była by może nauczka do tych naszych pseudo ubezpieczycieli
 
 
#7 .. 2014-06-12 09:51
wystarczy pojechac do blacharza i za 50zl wypchnie blache jak ktos jest kumaty to sobie sam naprawi. tu Tu ktos probuje wyludzic pieniadze. Ubezpieczyciel nie jest poto zeby placic za kazda ryse.
 
 
#8 Szkodnik 2014-06-12 10:12
To jest właśnie typowy przykład podejścia firm ubezpieczeniowy ch. Jak trzeba pozyskać klienta i jego pieniądze, to obiecują wszystko co możliwe i szybką likwidację szkód a w ogólnych warunkach ubezpieczenia, których prawie nikt nie czyta, zapisują małym druczkiem mnóstwo powodów aby tylko nie wypłacić pieniędzy.
Jak w praktyce traktują klientów, widać w załączonym materiale.
 
 
#9 Ikar 2014-06-12 10:29
Każdy ubezpieczyciel chętnie pobiera składki a później wynajduje mnóstwo powodów by nie wypłacać odszkodowania. Jak napisano w komentarzu nr 2, bardzo wielu poszkodowanych rezygnuje z dochodzenia swoich praw na drodze sądowej
 
 
#10 Leszczyniak 2014-06-12 10:35
A gdyby w wypadku kontaktu z piłką doszło do karambolu kilku pojazdów, stłuczek, a nawet rannych -to co? Zachęcam poszkodowanego do wystąpienia na drogę powództwa cywilnego-nie tylko odszkodowanie ale przede wsystkim zadośćuczynieni e/nowa formuła SN z czerwca 2013 r./ MOSiR-owi chyba troszkę zabrakło wyobrazni co do lokalizacji i zabezpieczenia obiektu.
 
 
#11 Leszczynianin 2014-06-12 10:38
Doją nas wszyscy w tej Polandi i to bezkarnie w imię prawa. Co jest winien kierowca, który prawidłowo jechał po drodze? Ubezpieczyciel jest od zadośćuczynieni a powstałej szkodzie. Niestety to Polska. Tu prawo działa jak działa i bardziej opłaca się ubezpieczycielo wi nie wypłacić odszkodowania i iść do sądu niż wywiązać się ze swojego obowiązku. Proponuje podać nazwę ubezpieczyciela do publicznej wiadomości a ludzie sami zdecydują czy korzystać z jego usług w przyszłości.
 
 
#12 Tomasz 2014-06-12 10:41
Poszkodowany kierowca obrał niestety bardzo trudną drogę na uzyskanie odszkodowania. Uważając, że boisko jest niewłaściwie zabezpieczone sam musi to udowodnić. Nawet jeśli tego dokona to sprawa zostanie przekazana do osoby która zaprojektowała boisko i jego zabezpieczenia. Łatwiej próbować udowodnić, że istnieją zaniedbania po stronie MOSIR. W wywiadzie powyżej dyrektor sam przyznaje, że znane są mu przypadki wypadnięcia piłki poza boisko, ale ponieważ wcześniej nie było szkód nie podejmował działań. A jeszcze prostszym sposobem na uzyskanie odszkodowania byłoby zwrócenie się do osoby, która feralną piłkę posłała za ogrodzenie lub jej opiekuna, ewentualnie osoby nadzorującej trening. Do kom. 3 - nie wszystkie ubezpieczenia są od zdarzeń losowych niektóre jak np. to z którego zgłoszono szkodę dotyczyć będzie winy lub zaniedbania ze strony ubezpieczonego.
 
 
#13 hihi 2014-06-12 11:24
niech się cieszy że piłka a nie meteoryt
 
 
#14 A. 2014-06-12 11:25
Czyli morał całej z całej sytuacji jest taki:jak grają w piłkę to należy nie jezdzić wiaduktem a jak ktoś już musi tam jechać to poczekać aż przestaną grać,albo jak kopią piłkę w górę to należy gwałtownie się zatrzymać żeby nie zostać uderzony piłką.PARANOJA!!!
 
 
#15 do 7 2014-06-12 12:06
a od czego jest ubezpieczyciel ?? Od brania kasy??
 
 
#16 Wieloletni agent 2014-06-12 12:15
Jeśli MOSiR miał ubezpieczenie odpowiedzialnoś ci cywilnej z tytułu prowadzenia działalności lub posiadania mienia, to ubezpieczyciel zapewne będzie musiał wypłacić odszkodowanie. Jeśli nie, to bezpośrednio należy się zwrócić do MOSiR-u. W innym przypadku niestety poszkodowany musi się zwrócić do sądu. W mojej ocenie żałosne jest postępowanie i argumentacja ubezpieczyciela i najpewniej przegra w sądzie, ale liczy zapewne, że poszkodowany się nie odwoła. Żenada. Warto byłoby poznać ubezpieczyciela i wyrobić sobie o nim zdanie. Łatwo to ustalić, bo polisa jest wykupiona za pieniądze publiczne, więc to żadna tajemnica.
Czy gdyby piłka wykopana z Orlika wpadła do kabrioleta i przestraszony kierowca nerwowo zareagował i spowodował nie daj boże wypadek śmiertelny, to co? Brak odpowiedzialnoś ci, bo zdarzenie losowe? Więc od jakich zdarzeń się ubezpieczamy???
 
 
#17 cv 2014-06-12 12:56
ktoś kto postawił boisko 50 m od drogi powinien odpowiedać karnie, i głupie rozważania czy jest dobrze zabezpieczone, jak może być skoro piłki wylatują?
 
 
#18 XYZ 2014-06-12 13:48
Popieram kom 16, tutaj jeszcze zapewne znaczenie ma cena ubezpieczenia i wiem sam, z doświadczenia w pracy w ubezpieczeniach , że dla wielu liczy się tyko składka a co możemy mieć za marną składkę np 90zł na rok za ubezpieczenie domu, czy mieszkania?? Większość jest sama sobie winna bo jak się im mówi że należało by podnieść sumę ubezpieczenia i poszerzyć zakres ubezpieczenia to brak pieniędzy bo np 250zł rocznie to kosmiczna cena,( a za taką kwotę można mieć dobre ubezpieczenie chroniące od wielu zdarzeń) ale na dobrze wyposażone mieszkanie i super ciuch ich stać, dopiero jak coś się stanie to się psy wiesza na ubezpieczycielu , a na starcie trzeba zacząć od tego co było ubezpieczone i czy np jak w tym przypadku MOSIR być może chciał za mniejsze pieniądze mieć pseudo ubezpieczenie aby tylko było na papierze.
 
 
#19 wielkopolann 2014-06-12 14:05
na moim osiedlu jest orlik przy parkingu już kilka razy moje autko dostało z piłeczki która przeleciała ponad ogrodzenie ubezpieczyciel powie po co tam parkujesz
 
 
#20 Eugeniusz 2014-06-12 15:28
Z ubezpieczeniami od tego typu zdarzeń jak powyżej to jest tak Na pierwszej stronie polisy pisze od czego jesteśmy ubezpieczeni , z drugiej zaś strony pisze jakie są wyłączenia z ubezpieczenia Gdyby obie strony porównać to od czego jesteśmy ubezpieczeni jest jednocześnie objęte wyłączeniem , ważne ,że kasę odpowiedni agent ubezpieczeniowy otrzyma - pozdrawiam
 
 
#21 Tomasz 2014-06-12 16:03
Nie bardzo rozumiem skąd fala krytyki dla ubezpieczyciela , skąd przypuszczenia "znawców" i "wieloletnich agentów", że polisa miała jakieś tajemne wyłączenia -> niby jakie? Jedyną polisą z jakiej można wypłacić w tym przypadku odszkodowanie jest polisa OC działalności. Aby wypłata mogła mieć miejsce musi być wina lub zaniedbanie ze strony ubezpieczonego. To na poszkodowanym w tej sytuacji spoczywa konieczność wskazania gdzie nastąpiło zaniedbanie ubezpieczonego. Bez względu na zapisy polisy jeśli poszkodowany nie udowodnił zaniedbania ubezpieczonego i dodatkowo jeśli jeszcze ubezpieczony nie poczuwa się do winy nie może być mowy o wypłacie odszkodowania. Należy wrócić do początku sprawy czy MOSIR może być winny temu, że piłka wypadła poza ogrodzony teren? Być może roszczenie zostało zgłoszone z polisy niewłaściwej osoby?
 
 
#22 qqwe 2014-06-12 16:20
Ta piłka i inne piłki wylatują nagminnie z orlika, to nie jest odosobniony przypadek :\
 
 
#23 ubezpieczony 2014-06-12 18:33
Osobiście uważam, że warto być ubezpieczonym. I zrobiłem to podwójnie, zarówno zdrowie i życie, jak i zabezpieczyłem sobie emeryturę. Przy Grunwaldzkiej jest fajna firma z czerwonym logo, która w tym pomoże niemalże każdemu.
 
 
#24 TAK 2014-06-12 21:35
Ale gdzie jest sprawca tej "tragedi". Nie ma poczucia moralnego obowiązku załatwienia tej sprawy. Dorosły człowiek (dziecko chyba nie ma takiej siły) a uciekł za krzaki - żal co się z tym narodem stało. Żaden ubezpieczyciel, Dyrektor, miasto, płot, piłka, wiadukt nie jest tu winien sprawca jest jeden - uciekł
 
 
#25 Ickarus 2014-06-12 22:50
Lasocice, Krzemieniewo, w Zaborowie, przy Ćwiczni itd itd, Orliki są przy drogach...
 
 
#26 Wieloletni agent 2014-06-12 23:14
Do 21. Panie Tomaszu, być może ma Pan rację. Jeśli tak, to odpowiedzialnoś ć ponosi ten, kto wykopał piłkę, na zasadzie KC. Tylko czy można to ustalić? Może z monitoringu na Orliku?
 
 
#27 jtdj 2014-06-13 08:31
Trzeba było wolniej jechać tak jak wszyscy kierujący których wyprzedza... straty byłyby mniejsze.
 
 
#28 TK 2014-06-13 08:39
To co to za ubezpieczenie ,które z natury ma byc od zdarzeń losowych?
Proste napewno podstawowa wersja i masa wykluczeń a tak wogóle to każdy obywatel powinien miec obowiązkowe OC.
 
 
#29 yyy 2014-06-13 08:58
ubezpieczenia są za wypadki losowe. nikt celowo tego przecież nie robi
 
 
#30 Zuza 2014-06-13 09:30
Niestety nie jest to jedyny taki przypadek. Czy musi dojść do bardzo poważnych czy nawet tragicznych w skutkach wydarzeń żeby coś ruszyło i ktoś otworzył oczy, że tu coś jest nie tak? Idąc na boisko powinno się grać swobodnie i bez stresu a nie pod presja, że muszę uważać żeby piłka nie wypadła poza siatkę i coś się nie stało. Za takie uszkodzenie powinien odpowiadać ubezpieczyciel obiektu skoro twierdzą, że wszystko jest w porządku wykonane. Uważam osobiście, że nad całym boiskiem powinna być rozciągnięta siatka i byłoby po problemie.
 
 
#31 ja 2014-06-13 09:54
Dobrze że w tym momencie nie jechał jakiś rowerzysta bo jakby dostał w głowę z tej i upadł by na jezdnie dopiero mogła by być tragedia a nie daj boże żeby dostał się pod koła osobówki lub ciężarówki bo to też by musiał być przypadek losowy uznany przez ubezpieczyciela .
 
 
#32 997 2014-06-13 10:18
piłka to jest nic ale później dzieciaki biegaja po wiadukcjie i łapia piłkę. Miałem taki przypadek i omal nie potrąciłem dzieciaka jak wybiegł za piłką która toczyla się po jezdni. Jak patrzę na inne orliki to na tym przy wiadukcie siatka zabezpieczająca jest o wielle niższa. Byż może jest ona zgodna z przepisami i projektem lecz jesli wystepują takie przypadkito warto było by wyciągnąć z tego wnioski i podnieść ogrodzenie.
 
 
#33 lol 2014-06-13 10:57
Bo PGS niech siedzi u siebie, tam może piłek nie mają
 
 
#34 gość 2014-06-13 14:23
A ja płacę ubezpieczenie i domagam się odszkodowania nawet za rysę.Po to płacę.A spadające drzewo też jest zdarzeniem losowym? Skoro za to ubezpieczyciel nie wypłaca odszkodowania.Śmiech
 
 
#35 buli 2014-06-14 07:25
jak któryś dzieciak zginie, biegnąc po piłkę, to siatka będzie podniesiona. U nas w Polsce Polak mądry po szkodzie. Niestety.
 
reklama

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

 
reklama